9 grudnia 2023
POWIĘKSZYŁA SIĘ SCHOLA DZIECI MARYI

Parafialna grupa Scholi Dzieci Maryi powiększyła się o Wiktorię, który została przyjęta 9 grudnia 2023 r. w czasie uroczystej Mszy św. sprawowanej za całą grupę i ich rodzin. Cieszymy się jej przyjęciem i otaczamy Ją modlitwą, by zawsze była pod szczególną opieką Matki Bożej.

Radość grupy w tym dniu była podwójna, gdyż zawitał do nas św. Mikołaj z podarunkami. Dziękujemy Czcigodnemu ks. Proboszczowi, ks. Wojciechowi za dobroć, hojność i  pamięć. Dziękujemy za św. Mikołaja. Naszą wdzięczność wyrażamy pamięcią w modlitwie za Kapłanów pracujących w naszej parafii. Bóg zapłać!

Zapraszamy dzieci i młodzież do naszej grupy, by modlitwą, śpiewem a także formacją chwalić Boga wraz z Maryją naszą Matką i wypraszać potrzebne łaski dla naszych rodzin, parafii naszej Ojczyzny i Kościoła.

30 listopada 2023
DEKANALNE DZIĘKCZYNIENIE ZA DAR BEATYFIKACJI RODZINY ULMÓW

30 listopada br. we wspomnienie św. Andrzeja Apostoła w parafii św. Józefa Robotnika w Ustrzykach Dolnych odbyło się dekanalne dziękczynienie za dar beatyfikacji rodziny Ulmów. Na początku spotkania ks. dr Marek Machała przybliżył w referacie rodzinę Ulmów. Następnie zebrani modlili się modlitwą różańcową. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył i słowo boże wygłosił ks. bp Krzysztof Chudzio. Na zakończenie delegacje z poszczególnych parafii odebrali z rąk biskupa relikwie Błogosławionej rodziny Ulmów.

12 listopada 2023
POMÓŻMY JANKOWI – AKTUALIZACJA

Szanowni Państwo!

12 listopada br. gościliśmy w naszej parafii Tata Janka Janowiaka, który postawił sobie za cel zbiórkę potrzebnych środków pieniężnych na operację swojego syna. Teraz możemy powiedzieć, że misja się udała. 23784 wsparło tą zbiórkę i udało się zebrać potrzebną kwotę.

Wśród tych osób jest wielu ludzi dobrej woli z naszej parafii, którzy swoimi wpłatami przyczynili się do tego, że Jasiu będzie miał operację i tym samym szansę na powrót do zdrowia.

Dobroć zawsze wraca, każdy dobry uczynek zawsze do Nas wróci!!!

 

Nie mam innego wyboru. Nasza zbiórka trwa już rok, a nam wciąż nie udało się zebrać nawet połowy kwoty. Nie zastanawiając się długo, postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce.

6 października Tata Janka wyruszył rowerem w Polskę, by poprosić Was osobiście o pomoc!

Właśnie dzisiaj, odwiedził naszą parafię bo jak mówi, …moim celem jest zebranie 100% kwoty. Nie spocznę, nie wrócę do domu dopóki tak się nie stanie. Janek jest dla mnie całym światem! Wiedząc, że medycyna może uchronić go przed kalectwem, nie mogę siedzieć bezczynnie. 

Wiem, że cena za sprawność, jaką podyktowali nam lekarze, jest ogromna. Widząc jednak, jak wiele dzieci udało się ocalić dzięki Waszej pomocy, nie opuszcza mnie nadzieja, że w naszym przypadku, nie będzie inaczej.

Niedawno obchodziliśmy pierwsze urodziny Janka. Wszyscy obserwujemy, że chora nóżka staje się dla niego coraz większym problemem – Jasiu próbuje się poruszać, gdyby tylko mógł, lada dzień postawiłby pierwsze kroczki. 

Tak się jednak nie stanie dopóki nie przejdzie operacji i leczenia! Proszę Was wszystkich jeszcze raz. Dołóżcie swoją cegiełkę, pomóżcie nam zebrać 1,5 miliona złotych! 

Nasz synek Janek urodził się 24 września 2022 roku z połamaną kością piszczelową oraz strzałkową lewej nóżki. Wada ta nie daje mu możliwości normalnego rozwoju i będzie powodować trudności, jeśli nie całkowitą niemożność chodzenia… Pierwsze scenariusze obejmowały leczenie niosące za sobą widmo innych uszkodzeń m.in. kolana i powłok skóry, a nawet amputację nogi…

Od tego zależy tak wiele… Od tego zależy sprawne życie mojego synka!

Ci wszyscy, którzy nie mieli przy sobie gotówki, a chcą pomóc w zebraniu pełnej kwoty na operację Janka mogą to zrobić za pośrednictwem

 

Koszt pierwszej, najbardziej skomplikowanej operacji, to ponad 450 000 zł. Dodatkowo wiemy, że będzie potrzebnych kilka kolejnych operacji, a także długotrwała rehabilitacja. I tak do momentu, aż synek przestanie rosnąć.

W tym momencie nóżka synka jest cała wykrzywiona, luźna, sprawia wrażenie wiszącej na skórze w miejscu niewykształconej kości… Jest w niej czucie, to dla nas bardzo dużo znaczy! Jasiu stara się z całych sił… Rusza paluszkami, stara się podnosić nóżkę, jednak coraz częściej ten ruch zdaje się sprawiać Mu ból. Czucie w nodze, to wciąż za mało, by niedługo mógł próbować raczkować, czy co jest naszym marzeniem CHODZIĆ!

Im szybciej uzbieramy na pierwszą operację, tym większe są szanse, że ocalimy nóżkę Jasia i zwiększymy szansę na możliwość chodzenia. Nie mamy czasu do stracenia. Musimy działać tu i teraz, natychmiast. 

Potrzebujemy Twojego wsparcia już dziś, ponieważ cena sprawności naszego, ukochanego dziecka przerasta nasze możliwości finansowe.

Marlena i Paweł, rodzice

11 listopada 2023
105. ROCZNICA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI
– Żyjemy w czasach, kiedy posiadanie dóbr materialnych stało się dla wielu wręcz celem, nałogiem, czy jakimś rodzajem obsesji. Dotyka nas kryzys wartości, jakim są miłość, godność osoby, troska o bliźniego, troska o dobro wspólne. Nie bycie, lecz posiadanie, określa dzisiaj status społeczny – powiedział podczas kazania ks. Jacek Dżoń, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Królowej Polski.
Okazją do tego była dzisiejsza Msza św. koncelebrowana w intencji Ojczyzny, sprawowana w naszym kościele z okazji Narodowego Święta Niepodległości, w której uczestniczyły władze samorządu gminnego i powiatowego, przedstawiciele służb mundurowych, organizacji, szkół, zakładów pracy i wierni.
Ks. Jacek Dżoń w swoim kazaniu nawiązał do dzisiejszej Ewangelii o mamonie (Łk 16, 9-15), upatrując w niej między innymi przyczyny utraty niepodległości przez Polskę. Pytał w kazaniu: „Dlaczego Polska, taki wielki kraj na mapie Europy, wtedy jako Rzeczpospolita Obojga Narodów, zniknęła z mapy na 123 lata? Historycy podawaliby wiele przyczyn: a to wybierani elekcyjni władcy, nie zawsze będący Polakami, i czujący się Polakami, to liberum veto i zrywanie sejmów, to wyniszczające wojny, prywata szlachty. Ale jedną z przyczyn utraty niepodległości była służba mamonie. Bardzo dobrze ujął to Henryk Sienkiewicz, w znanej scenie z „Potopu”, kiedy takie słowa włożył w usta księcia Radziwiłła: „Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą wileńskim powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy” – powiedział ks. Proboszcz.
Pokreślił, że właśnie dla wielu liczyła się własna korzyść, a nie dobro narodu, nie pomyślność Ojczyzny i wartości, które tworzyły Polskę. – I dzisiaj trzeba o tym przypominać, mówić, bo jak ktoś stwierdził, „Kto nie pamięta historii, skazany jest na jej powtórne przeżycie” – zaakcentował ks. Proboszcz.
Dzisiejsze Narodowe Święto Niepodległości zmusza nas do refleksji. Jedną z nich jest to, że wiara i odniesienie do Pana Boga była zawsze siłą naszego narodu, o czym przypomniał ks. Proboszcz. – Człowiek bez wiary poddaje się zwątpieniu i przestaje walczyć. A dzisiaj wspominamy ludzi, których Boża opatrzność postawiła na drogach naszej historii. Stają przed nami wszyscy, którzy w latach 1918-1920, budowali państwo, organizowali wojsko, tworzyli narodową siłę, bronili polskiej niepodległości. Wszystkich łączyła miłość do Ojczyzny. Ale pamiętajmy, że wolność nie jest dana raz na zawsze, ciągle musimy być czujni i gotowi o nią walczyć – podkreślił ks. Proboszcz.
Podczas Eucharystii śpiewał chór parafialny pod dyrekcją ks. Łukasza Majchrowskiego, wikariusza naszej parafii.
Bezpośrednio po jej zakończeniu w Ustrzyckim Domu Kultury miała miejsce akademia z częścią artystyczną. Na koniec obchodów Narodowego Święta Niepodległości złożono wiązanki kwiatów po ustrzyckim pomnikami pamięci.
Mszę św. koncelebrowali: ks. dziekan Roman Szczupak, proboszcz parafii św. Józefa Robotnika (przewodniczył), ks. Józef Ślusarczyk CSMA, proboszcz Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej i ks. Jacek Dżoń, proboszcz parafii NMP Królowej Polski.
19 października 2023
DZIECI MARYI ROZPOCZĘŁY SPOTKANIA FORMACYJNE

Schola Dzieci Maryi rozpoczęła już spotkania formacyjne. Pierwsze spotkanie było przygotowaniem kilku pieśni również z gestami, ponieważ w I niedzielę września odwiedziliśmy chorych w naszym ustrzyckim szpitalu.

Zgromadziliśmy się w kaplicy szpitalnej na wspólnej modlitwie z chorymi. Następnie udaliśmy się na oddział ZOL, gdzie z radością oczekiwali nas pacjenci z pięknymi wymalowanymi przez nich obrazkami, którymi obdarowali dzieci za ich piękny śpiew i modlitwę.

Wspólnie odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia prowadzoną przez dzieci. Przy akompaniamencie wykonywanym na organach i gitarze przez p. Jacka i Dawida Skibę zaśpiewaliśmy wspólnie kilka pieśni. Nastrój był bardzo radosny i modlitewny. Na koniec odśpiewaliśmy „Barkę”, ulubioną i często przez nich śpiewaną.

Dziękujemy p. Jackowi i Dawidowi a także rodzicom i dzieciom za ich obecność. Chwała Panu.

Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych, dzieci i młodzież do scholi Dzieci Maryi aby chwalić Pana i cieszyć się szczególną opieką Matki Bożej jako Jej dzieci.

Spotkania odbywają się w każdą sobotę o godz. 1630 w sali na plebani.

W niedzielę o godz. 1000 próba a o godz. 11 na Mszy św. uczestniczymy z pełnym zaangażowaniem we Mszy św. na większą Chwałę Bożą.

Serdecznie zapraszamy

16 września 2023
SZTANDAR DLA POWIATU BIESZCZADZKIEGO

16 września br. w naszym kościele parafialnym odbyła się Uroczystość Poświęcenia Sztandaru dla Powiatu Bieszczadzkiego. Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. Jacek Dżoń, koncelebransami byli: ks. Roman Szczupak, dziekan dekanatu ustrzyckiego, który wygłosił okolicznościową homilię, ks. Józef Bieniek, ks. Marek Typrowicz, który dokonał poświęcenia Sztandaru oraz ks. Józef Ślusarczyk, proboszcz parafii Jasień, który dokonał zawierzenia powiatu bieszczadzkiego Matce Bożej Bełskiej.

Dalsze uroczystości odbyły się przy Bieszczadzkim Centrum Dziedzictwa Kulturowego w Ustrzykach Dolnych.

10 września 2023
RODZINA ULMÓW JUŻ BŁOGOSŁAWIONA

Rodzina Ulmów dołączyła do grona Błogosławionych. W niedzielę, 10 września 2023 r., w Markowej odbyła się uroczystość beatyfikacyjna Józefa i Wiktorii Ulmów, wraz z siedmiorgiem ich dzieci.

Centrum uroczystości beatyfikacyjnej była uroczysta Msza Święta, której przewodniczył kard. Marcello Semeraro, Prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.

Na początku Eucharystii słowa pozdrowienia dla przybyłych kardynałów, biskupów i kapłanów, zaproszonych gości oraz licznie pielgrzymujących wiernych, skierował Metropolita Przemyski abp Adam Szal. – Bardzo dziękuje za ogromną życzliwość wobec Archidiecezji Przemyskiej i pomoc okazywaną podczas procesu beatyfikacyjnego […] Niech dzisiejsza uroczystość będzie przeżywana przez nas w atmosferze wiary i niech rozpali w nas miłość do Boga i ludzi, niosąc chrześcijańską nadzieję.

Punktem kulminacyjnym uroczystości, była prośba Metropolity Przemyskiego o wpisanie Sług Bożych Rodziny Ulmów do grona Błogosławionych, po którym kard. Semeraro odczytał uroczysty list Ojca Świętego Franciszka, w którym zezwala, by od tego Józefa i Wiktorię Ulmów oraz ich siedmioro dzieci tytułować błogosławionymi. Tym samym wyznaczył wspomnienie błogosławionej Rodziny Ulmów na dzień 7 lipca.

Moment beatyfikacji zwieńczyło odsłonięcie obrazu Bł. Rodziny Ulmów oraz wniesienie do prezbiterium relikwiarza, zawierającego wyszczególnione relikwie dziewięciorga nowych męczenników.

W homilii kard. Semeraro wskazał, by uroczystość beatyfikacji nie była wyłącznie przywoływaniem terroru i okrucieństwa dokonanych przez oprawców wojennych. – Chcemy, aby dzisiejszy dzień był dniem radości, ponieważ słowa Ewangelii spisane na papierze stały się dla nas przeżywaną rzeczywistością, która jaśnieje w chrześcijańskim świadectwie małżonków Ulmów i w męczeństwie nowych Błogosławionych.

Hierarcha przypomniał historię Rodziny Ulmów w kontekście ich otwartości na człowieka potrzebującego, która wykazała się gościnnością, troską i miłosierdziem, wypływającym z wiary. Za te wartości Józef z Wiktorią i dziećmi zapłacili cenę męczeństwa. – Ich życie było cenną monetą, którą przypieczętowali bezinteresowność całkowitego daru z siebie samego w imię miłości.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że aby zrozumieć heroiczną postawę Rodziny Ulmów, należy przyjrzeć się ich duchowej drodze, którą kroczyli przez całe swoje życie. – Nowi Błogosławieni uczą nas przede wszystkim przyjmowania Słowa Bożego i codziennego dążenia do pełnienia woli Bożej. Ulmowie jako rodzina słuchali tego Słowa Bożego w niedzielnej liturgii, a następnie kontynuowali jego medytację w domu, co widać w czytanej i podkreślanej przez nich Biblii.

Kard. Semeraro mówił, że w męczeństwie nowych Błogosławionych szczególnie sugestywną rolę odgrywa maleńkie dziecko, które Wiktoria nosiła w swoim łonie. – Chociaż nie miało jeszcze imienia, dzisiaj nazywamy je Błogosławionym. Ta beatyfikacja ma bardziej aktualne przesłanie niż kiedykolwiek: chociaż nigdy nie wypowiedziało żadnego słowa, dzisiaj to małe niewinne dziecko, które razem z aniołami i świętymi w raju wyśpiewuje chwałę Bogu w Trójcy Jedynemu, tutaj na ziemi woła do współczesnego świata, aby przyjął, kochał i chronił życie od poczęcia, aż do naturalnej śmierci, zwłaszcza życie bezbronnych i zepchniętych na margines.

Kapłan w sposób szczególny podkreślił obecność przedstawicieli wspólnoty żydowskiej. – Ich udział jest nie tylko wyrazem szlachetnych uczuć wdzięczności za to, czego dokonali nowi Błogosławieni, gdy w Europie – a zwłaszcza tutaj, w Polsce, szalała rozpętana przez niemieckich okupantów furia skierowana wobec narodu żydowskiego, co nazwano „ostatecznym rozwiązaniem”. To zjednoczenie rodzin żydowskich i rodziny katolickiej w tym samym męczeństwie zawiera bardzo głęboki sens oraz rzuca najpiękniejsze światło na przyjaźń żydowsko-chrześcijańską, zarówno na płaszczyźnie ludzkiej jak i religijnej.

Kard. Semeraro podkreślił, że w swoim męczeństwie Rodzina Ulmów reprezentuje wielu Polaków, którzy podczas II wojny światowej wykazali się podobną postawą, przyjmując potrzebujących do swoich domów. – Jest to wyraz słusznej pamięci i serdecznej wdzięczności w stosunku do wielu waszych rodaków, którzy w tamtych czasach, świadomi ryzyka, na jakie się narażali, udzielali schronienia Żydom, płacąc za ten wybór życiem. niech w każdym z nas świadectwo męczeńskiej śmierci Rodziny Ulmów wzbudzi szczere pragnienie odważnego życia wiarą i jej wyznawania.

Kończąc homilię hierarcha zaznaczył, że w dniu beatyfikacji zawierzamy błogosławionej Rodzinie Ulmów gorącą modlitwę za rodzinę ludzką i o pokój na Ukrainie.

Po Komunii Świętej pątnicy mieli okazję łączyć się z Ojcem Świętym Franciszkiem, za pośrednictwem transmisji z Watykanu, w ramach niedzielnej modlitwy Anioł Pański.

Papież Franciszek, zwracając się do Polaków, mówił o błogosławionej Rodzinie Ulmów: – Ta rodzina polska, która była promieniem światła podczas II wojny światowej niech będzie dla nas wszystkich wzorem do naśladowania w czynieniu dobra, względem potrzebujących.

Papież apelował też o przywrócenie pokoju na świecie i modlitwę w intencji umęczonego narodu ukraińskiego.

Po zakończonej liturgii beatyfikacyjnej głos zabrał Prezydent RP Andrzej Duda. Mówił do zgromadzonych w Markowej Polaków, że Błogosławiona Rodzina Ulmów jest symbolem Polaków ratujących Żydów. – W tamtych czasach zamordowanych zostało wiele osób, ale ta Rodzina Ulmów to przypadek najbardziej wyrazisty i dziś najlepiej wśród wszystkich znany, bo wiele jest nieznanych, do dziś nieodkrytych i niewyjaśnionych.

Prezydent Duda dziękował Polakom za liczny udział w uroczystości beatyfikacyjnej, która była ważna dla całej naszej Ojczyzny.

Wśród licznych pielgrzymów, byli przedstawiciele naszej parafii na czele z s. Damianą, a także przedstawiciele parafii św. Józefa Robotnika z ks. dziekanem Romanem Szczupakiem, przedstawicielami parafii Brzegi Dolne, Krościenka, Wojtkowej i Ropienki.

Źródło: Radio FARA

Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Ustrzykach Dolnych
ul. 29 Listopada 24, 38-700 Ustrzyki Dolne, e-mail: info parafianmpustrzyki.pl

www.parafianmpustrzyki.pl © 2024 Wszelkie Prawa Zastrzeżone